POZY
Zdrada rąk Uważaj! Ręce mogą Cię zdradzić. Tak jak tych lubuskich polityków. Ustawił ich fotograf tak, aby wyglądali korzystnie. Mają robić wrażenie inteligentnych i symaptycznych. Nie wszystko jednak da się wyreżyserować. Przypatrz się aktorom tego przedstawienia. Jak myślisz co ukrywają za uśmiechniętymi twarzami?

Podpieranie twarzy ręką to jedna z nadużywanych przez fotografów póz. Ma ona podkreślić intelektualne walory modela. Bierze się to z obserwacji, że ludzie zamyśleni podpierają twarz. Jednak podpierająca dłoń może przyjmować rozmaite formy i może dotykać twarzy w rozmaity sposób.
Pięść zawsze oznacza siłę, a otwarta dłoń otwartość. Dłoń zwinięta w trabkę świadczy o potrzeniu na świat nieco z góry, bo ma się intelektualna przewagę. Wie się lepiej od innych. Delikatne podparcie brody na odwróconej dłoni, typowe dla kobiet, znamionuje kokieterię wypływającą z przekonania o własnej urodzie. Pięść "wciśnięta" w policzek może zdradzać jakiś poważny wewnętrzny stres, ale ta sama pięść "przyłożona" do brody znamionuje ukrytą brutalność i popędliwość.
To co robi jedna dłoń zwykle podkreśla druga, ustawiona najczęściej w poprzek. Ta "bierna" ręka dodatkowo odgradza nas od innych i oznacza chęć dystansu psychicznego i niechęć do kontaktu. Oczywiście prawdziwie niebezpieczne jest to czego nie widać, a więc dłoń schowana pod stołem. Dlatego mimo starań i uśmiechów, z siedzącej czwórki emanuje wyższość i przekonanie o własnej wartości.
Stojący z charkterystycznym gestem wyliczania czegoś przyjął najbardziej spontaniczną pozę. Prezentuje się w niej jako osoba czynu, mająca coś innym do powiedzenia, a jednocześnie nie bojąca się kontaktu z innymi.
Co zasłaniamy rękoma Wedle psychologów nasz instynkt zmusza nas do ochrony
stref wrażliwych i ważnych. Chronimy szyję, głowę, brzuch. Dlatego zagrożeni, nie mając niczego innego do obrony przyjmujemy pozy obronne i zasłaniamy się rękoma. Jolanta Kwaśniewska stojaca z prawej strony opiera się o ramę drzwi nie dlatego by uzyskać równowagę, ale aby się oprzeć w sensie psychicznym. Tą podporą są "jej" drzwi. Niezbyt cierpliwy fotograf uchwycił ją w pozie mającej prezentować modela jako osobę subtelną i inteligentną. Kreowany tu wizerunek dosyć dobrze pasuje do tego z jakim mamy do czynienia w innych mediach. Po lewej stronie obrazka stoi Jolanta Kwaśniewska w pozie zapożyczonej od innej kobiety. Czy akceptowalibyśmy wizerunek Jolanty Kwaśniewskiej jako osoby otwartej, dynamicznej i nie bojącej się o swoje ciało, ale spontanicznej i szczerej?
Poczucie bezpieczeństwa wynika po części z pewności siebie. Dlatego Anna Kurnikowa nieomal jak chłopak rozgniewany na kogoś demonstruje swoje niezadowolenie, bez obawy o swoje piersi i brzuch. O jej złości świadczą dłonie zaciśnięte w pięśći i pochylona do przodu głowa (dokładnie czoło, przy cofniętej brodzie). Jej siła tkwi wewnątrz. Jest pewna siebie i nie udaje niczego świadomie. Ustawienie ramion, poszerzające sylwetkę, to poza samca pragnącego zrobić wrażenie, że jest większy. Ta postawa ma wystraszyć przeciwnika.
W przypadku kobiety ubranej na czarno dwa detale zmianiają wrażenie. Po pierwsze dłonie. Po drugie pozycja głowy na szyi. Niewielkie zmiany, a postawa przyjęta przez tą kobietę nie ma wrogości, a jednynie odwagę. To prowokowanie do kontaktu. Demonstracja otwartości bez obaw.