|
|
DYSTANS
Słowo dystans ma dwuznaczne znaczenie. Oznacza jednocześnie odległość fizyczną i emocjonalną. W mowie ciała oba te znaczenia nakładają się, a często mogą być używane zamiennie. W uproszczeniu można wyróżnić trzy rodzaje dystansów.
- Społeczny, dotyczy relacji osób znajdujących się we wspólnej przestrzeni, ale nie zainteresowanych sobą. Osoby takie widzą się, ale nie mają zamiaru się z sobą wzajemnie komunikować. Piszę wzajemnie, ponieważ akt komunikacji jest w znacznej części niezależny od naszej woli. Będąc z kimkolwiek we wspólnej przestrzeni, wysyłamy temu drugiemu komunikat, podobnie jak on nam. Te komunikaty nie służą dialogowi w sensie ścisłym, są jedynie komunikatami jednostronnymi.
- Strefa 3 - 1 metr plus kontakt wzrokowy nazywa się dystansem towarzyskim . Od momentu kiedy świadomie sterujemy komunikatem poprzez tekst albo postawę, wchodzimy w dystans towarzyski. Pragniemy nawiązać kontakt lub zademonstrować chęć jego uniknięcia. Komunikat ten ma wywołać u odbiorcy określony efekt. Dystans ten odpowiada ludziom, którzy się znają i dobrze się z sobą czują. Im lepiej się znają tym są bliżej.
- Odległość mniejsza jak metr (suma wyciągniętych do powitania przedramion) oznacza relacje intymne i dlatego nazywa się dystansem osobistym . Dystans osobisty oznacza w zasadzie brak dystansu, czyli najczęściej dotyczy osób wzajemnie się dotykających. Dotyk będąc doznaniem bardzo emocjonalnym, silnie wpływa na naszą psychikę (to z znacznie mniejszym stopniu dotyczy dotyku dłoni podczas witania się). Dlatego nie z każdym mamy ochotę dotykać się. Pojęcie kontakt lub dystans intymny dla odróżnienie zaliczmy do relacji natury seksualnej, czyli silnie związanej z płciowością. Na taki dystans zbliżają się ludzie, którzy się lubią lub kochają. Mają do siebie pełne zaufanie i niczego się nie obawiają. Ta bezpośrednio otaczająca nas strefa zwana jest strefą osobistą, przeznaczoną wyłącznie dla naszego użytku. Wpuszczamy do niej jedynie na własne życzenie. Każdy kto w nią wchodzi bez naszej zgody, traktowany jest jako intruz, a nawet wróg, stanowiący zagrożenie ze wszystkimi emocjonalnymi dla niego skutkami.
Z badań wynika, że podział ten zależy od kultury. W kulturach miejskich, cechujących się fizyczną bliskością (windy, autobusy, miejsca publiczne, dyskoteki, stadiony sportowe, kolejki itp.), strefa osobista jest mniejsza jak w kulturach wiejskich. Zauważono, że ludzie brak
wystarczająco dużego dystansu rekompensują unikaniem spojrzenia. Im bardziej zmuszeni jesteśmy do fizycznej bliskości (winda), tym mniej chętnie na siebie patrzymy.
Nas oczywiście najbardziej będą interesowały nie tyle sfery, co granice pomiędzy nimi. Nie ma bowiem sztywno określonych odległości. To sprawa silnie indywidualna i zależna od kontekstu sytuacyjnego. Klasyczną sytuacją jest jazda windą. W sensie fizycznym ludzie jadący windą pozostają w dystansie osobistym, podczas kiedy w sensie emocjonalnym znajdują się w dystansie społecznym.
Na obrazku powyżej Kazimierz Marcinkiewicz próbuje ustalić właściwą odległość w relacjach ze stojącą vis a vis kobietą. Ona demonstruje rękoma splecionymi na piersiach, że nie ma ochoty na skrócenie dystansu, on stojąc w pozycji proszące, demonstruje poddanie się jej woli. Ręce schowane za plecami oznaczają co prawda skrępowanie, ale pamiętajmy, że lepiej je schować za sobą, zamiast wykonywać nimi jakieś nieskoordynowane ruchy.
Obok Aleksander Kwaśniewski wręcza jakieś pudełko Henremy Kisingerowi. Widać w tej scence pewne pomieszanie. Z jednej strony Kwaśniewski podtrzymuje łokieć swojego partnera, co świadczy o potrzebie wzmocnienia kontaktu z nim, ale z drugiej strony, w typowy dla siebie sposób, pozostawia biodra w większej odległości jak klatkę piersiową. To dowód podświadomego chronienia "męskości". Zdradza on nam, że mimo pozorów Aleksander Kwaśniewski nie jest człowiekiem zbyt pewnym siebie lub partnera.
Najbardziej na prawo, Hilary i Bill Clintonowie tańczą. Ta małżeńska scenka pokazuje, że nie ma w obojgu barier emocjonalnych. I tak jak są blisko fizycznie, tak w tej chwili są blisko. psychicznie. Zdjęcie zdradza bardzo silny, rzec można młodzieńczy, poziom wzajemnych uczuć.
|