:: start :: wprowadzenie :: fizjologia :: stres :: oczy :: dystans ::powitania :: pary :: trójkaty :: komitywa :: bariery :: przemawianie
:: buldogi i anioły :: pozy :: mędrcy :: okulary :: palec :: piramidki :: kłamstwo :: prywatnie ::JPII :: Rokita v. Tusk :: kontakt ::
(2kB)
BULDOGI
Niekiedy politycy bywają agresywni. Czasem jest to gra na pokaz, na zastraszenie partnerów, zyskania przewagi w rozgrywce, ale czasem ich emocje wymykają się im spod kontroli. Prezentują wtedy typowy arsenał zachowań agresywnych. I chociaż dobrze wiedzą, że publiczne okazywanie nadmiaru uczuć i niekontrolowanie ich, jest nieprofesjonalne, niekiedy pokazują więcej niż chcieliby pokazać. Oczywiście kiepskim politykom częściej zdarzają się niekontrolowane wybuchy gniewu, ale i wytrawni popełniają błędy. putin, lepper, condolise, mowa ciała Putin zwykle pokazujący twarz pokerzysty, zimny, wykalkulowany, zdaje się panujący nad emocjami, tu zacisnął z wściekłości obie dłonie w pięść, ba może nawet nimi uderza w blat. Łokcie wparł w stół jakby chciał się od niego rękoma odbić do skoku w naszą stronę. Przeszywający przeciwników wzrok, zaciśnięte usta dopełniają obrazu. Mimo groźnego wyglądu i charakterystycznie wysuniętego do przodu podbródka, spod maski wojownika wyziera jednak bezsilność. Jakby chciał, a nie mógł wybuchnąć w pełni. Powstrzymuje się i czuje się, że w środku się "zagotował". Powstrzymywanie się Putina świadczy mimo wszystko o kulturalnym odruchu, czymś w rodzaju utrwalonego w podświadomości śladu wychowania, nakazującego nie okazywanie złych stron własnej osobowości i przestrzeganie ogólnie przyjętych norm zachowania.

Zupełnie co innego można odczytać ze zdjęcia siedzącego obok niego Leppera, który zupełnie nie ma takich skrupułów. Wykrzywiona twarz, a szczególnie niesymetryczne usta i uniesiona górna lewa warga pokazują brak emocjonalnej kontroli. Wysunięta do przodu broda i ukazujące się w otwartych ustach zęby, przypominają do złudzenia zachowania rozdrażnionego zwierzęcia. To co u Putina powstrzymane, u Leppera staję się w pełni widoczne. Splecione przed Lepperem ręce tworzą rodzaj okopu, zza którego polityk ten miota w kierunku wyimaginowanych przeciwników jakieś groźne słowa. Napięcie żuchwy u Putina znamionujące powstrzymywanie się, u Leppera ma pomóc w przybraniu groźniejszej miny. Gdyby miał kły, na pewno by je wyszczerzył, aby wydać się bardziej ekspresyjny. Zwróćmy także uwagę na ramiona sięgające prawie do uszu. To także jeden z atrybutów zachowań agresywnych. Wskutek tego, uniesione ramiona i szyja wysunięta do przodu, nieco przypominają postawę szarżującego byka.

U Condolizy Rice gniew jest mniej "męski". Skręcone dziwnie palce u dłoni, pokazują silne napięcie emocjonalne, jakby chciała w nich coś lub kogoś zgnieść. Napięcie uwidocznione w lekkim wysunięciu brody ku przodowi i ściągnięte brwi należą do kanonu przybierania groźnych min. Należy do nich także tu widoczne uniesienie górnej wargi powodujące pogłębienie się fałdów policzkowych wzdłuż nosa.

Natomiast Roman Giertych, w swojej agresji posuwa się jeszcze dalej. Wygraża ręką, która uzbrojona jest w dłoń zaciskająca się w pięść. Groźna mina, typowa dla rozzłoszczonego samca uprzedza, że należy się liczyć z ciosem. Zapamiętajmy, pięść uniesiona nad głową to najbardziej dynamiczna forma ekspresji gniewu. Polityk stoi i wciska szyję w ramiona, przyciskając brodę do piersi. To zaś typowy gest obronny. Powoduje on w połączeniu z całą resztą pewną niekonsekwencję. Mówiąc w skrócie to raczej "strachy na lachy" lub "machanie szabelką". Polityk zapowiada cios, ale czuje się zbyt słaby, aby uderzyć.