![]() |
||||||
|
|
||||||
| Definicja do składników mowy ciała zalicza: ruch, postawy, gesty, mimikę, a szczególnie ich zmiany w kontekście okoliczności, do których należą wypowiadane lub usłyszane słowa, a także obecność osób, czy przedmiotów. Słowa, wbrew pozorom, mają o wiele mniejsze znaczenie w komunikacji. Ciało mówi wiele więcej. Zdecydowaną większość informacji (ponad 75%) każdy człowiek zdobywa za pomocą wzroku, 25% przypada na pozostałe zmysły. Warto o tym pamiętać - zwłaszcza przy kreowaniu pierwszego wrażenia. Popularne powiedzenie "Nie ma drugiej szansy na wywarcie pierwszego wrażenia" jest jak najbardziej prawdziwe, bo zależy ono od komunikatów niewerbalnych. |
Sekretariat jest wizytówką firmy, miejscem pierwszego kontaktu decydującym o pierwszym wrażeniu i zawsze "wychodzi na pierwszy plan". Komuś kto pierwszy raz przychodzi do firmy, to jak wygląda i jak zachowuje się sekretarka, wiele mówi o reszcie firmy . Jego zdanie na temat firmy wyrabia coś co antropolodzy nazywają mową ciała. Mowa ciała (1) W sprawie mowy ciała panują dwa skrajne poglądy. Pierwszy mówi, że mowy ciała można się nauczyć. Drugi przeciwny twierdzi, że naszej psychiki nie da się do końca podporządkować kontroli intelektu. Możliwe jest natomiast wprowadzenie do naszych zachowań odruchów metodą tresury, tak jak czyni się to z szpiegami, żołnierzami i co aktorzy nabywają na drodze wieloletniego uprawiania zawodu. Błędne jest przekonanie, że można stosując mowę ciała zawsze manipulować cudzymi emocjami. Tym niemniej można w znacznym stopniu poddać kontroli wiele elementów mowy ciała, tym bardziej, że umiejętność władania tego rodzaju językiem jest ważną. umiejętnością w dzisiejszym świecie. Szczególnie pracownicy pierwszego kontaktu do których należy sekretarka, muszą poddać swoje ciało świadomej dyscyplinie. Sekretarka ma często do czynienia z mężczyznami. Niekiedy nieświadomie wykonuje gesty prowokujące ich do zachowań "niesłużbowych". Jeśli nie chcecie spotykać się z takimi zachowaniami musicie powstrzymywać je i kontrolować swoją mowę ciała. Powitanie Sekretarka podchodzi do interesantów i ...? Wystarczy zrobić test - wyciągnąć przed siebie rękę do przywitania. Pozycja wnętrzem dłoni do góry oznacza, że do kontaktów z ludźmi podchodzi się z pozycji niższości. Pozycja "wnętrzem dłoni do dołu" oznacza, że sekretarka lubi dominować i do innych osób podchodzi z wyższością, ale może też zdradzać częste podawanie dłoni do całowania. Pozycja dłoni w pionie oznacza szacunek i traktowanie klientów jak partnerów na równym sobie poziomie. Przy podawaniu dłoni warto zwrócić na łokieć. Jeśli jest "miękki", oznacza otwartość, jeśli jest sztywny definiuje dystans przy powitaniu. Większy dystans fizyczny oznacza większy dystans psychiczny. Czasem dla zwiększenia dystansu witający pochyla ciało do przodu, aby biodrami być dalej. Bowiem biodra, a dokładnie podbrzusze i głowa należą do tych części ciała, które odruchowo chronimy najbardziej. A sam uścisk? Też jest ważny. Codziennie bowiem wymienia się setki uścisków dłoni - w pracy, podczas zebrań, negocjacji, lunchów. Siła z jaką sekretarka ściska dłoń drugiej osoby bezpośrednio wpływa na stosunek do niej, ale również do szefa - skoro sekretarka czy asystentka jest jego prawą ręką. Jeśli ściska dłoń z siłą większą niż druga osoba, automatycznie zyskuje opinię kobiety napastliwej. Jeśli zaś dłoń jest miękka, daje czytelny sygnał, że jest uległa i łatwo ją zdominować. Sztuka polega na tym, żeby błyskawicznie dostosować siłę swojego uścisku do siły uścisku drugiej osoby. Warto zauważyć, że uścisk dłoni ma niejako trzy fazy: pierwsza, to trajektoria ruchu do zetknięcia się dłoni, druga to sam moment dotknięcia się, a trzecia to ściskanie i potrząsanie. Można w drugiej fazie mieć dłoń twardą i "zdecydowaną", ale w trzeciej nie próbować dominować poprzez ściskanie. Oczywiście "dłoń ryby", a więc miękka i zwisająca w nadgarstku doń w fazie trzeciej już nie może oddać uścisku. Co ciekawe nawyk podawania ręki na powitanie zdradza środowisko w jakom obraca się kobieta. Częsty kontakt z kobietami zdradza udawanie męskiej "twardości" i stosowanie postawy "rywalizacyjnej". Kobiety pewne swej kobiecości łatwiej podają rękę do całowania. Kobiety emancypowane, wrogie stereotypowi kobiety słabej i nieporadnej, pragną juz podczas powitania zademonstrować pewność siebie, co przekłada się na uścisk dłoni.
Na każdym obrazku widać domnację mężczyzny nad kobietą. Na pierwszym kobieta podaje palce nie dłoń, na środkowym mężczyzna "łamie" nadgarstek, a kciuk kładzie wzdłuz ramienia, podczas kiedy kciuk kobiety jest na wierzchu dłoni, na trzecim mężczyzna nakłada swoją dłoń na dłoń kobiety i jednocześnie prawie przyciska ją sobie do brzucha, mimo pozoru delikatności przełamuje nadgarstek kobiety, niewidoczna druga dłoń dotyka jej bioder.
Kontakty z mężczyznami prowokują do odgrywania roli kobiety "słabej", a to ma niekiedy podświadomy podtekst seksualny. Reakcja mężczyzny zdradza jak odczytuje on taka postawę. Podchodzą zbyt blisko, używają do powitania dodatkowego uchwytu drugą dłonią, patrzą zbyt głęboko w oczy, Zmienia im się głos na cichszy i niższy. Wtedy wiemy, że będzie się spoufalał. Lepiej zatem nieco przesadzić z "twardością" i z góry określić dystans, aby nie zyskać juz na wejściu opinii "szpaki-sekretarki" Moim zdaniem warto unikać podawania rąk, jeżeli to nie jest absolutnie konieczne. Trzymanie rąk blisko ciała zwykle powstrzymuje naszego vis a vis od prób wyciągania ręki na powitanie. Wystarczy uśmiech służbowy i leciutkie odchylenie głowy do tyłu, aby zademonstrować, że poprzestaniemy na relacjach służbowych. Jolanta Chojnacka |
|
||||