Prasa :: Gazeta Lubuska :: Tygodnik Zielonogórski :: Głos Gorzowa :: Tygodnik Żarsko-Żagański :: Gazeta Wyborcza ZG - Gorzów. :: Ziemia Gorzowska :: Gazeta Regionalna :: Tygodnik Krąg :: Goniec Żagański :: Miesięcznik UZ :: Miesięcznik Puls :: Radio i TV :: Radio Zachód :: Radio RMG :: Radio Zielona Góra :: TVP 3 Lubuska :: Telewizja Miejska Gorzów :: Internet :: Zielonogórski Portal Sportowy :: Nowa Sól :: Świebodzin ::
gazeta lubuska radio zachód puls zielona góra dwr trójmiasto fabryka wiedzy guben
Wycieczka do Dolnych Łużyc
- reportaż

W dniach 27 - 28 Polsko - Niemieckie Europejskie Centrum z Guben (DPE)zorganizowało krótką podróż dla dziennikarzy po Dolnych Łużycach. Wzięli w niej udział dziennikarze z Warszawy, Poznania, Krakowa, Wrocławia i Zielonej Góry. Zieloną Górę reprezentowała Agnieszka Stawiarska z Gazety Lubuskiej, Ewa Szatkowska z Radia Plus i Krzysztof Chmielnik z Przeglądu Lubuskiego. Nad całością czuwała Estera Kuhlmann z DPE. muzeum guben
Podróż zaczęła się w Guben wizytą w nowopowstałym Muzeum Przemysłu, sąsiadującym w jednym budynku z Magistratem, Biblioteką, salą koncertową i szkołą muzyczną. muzeum kapeluszy guben
Mało kto wie, że Guben z powodu szczególnych właściwości wody w Nysie było potentatem w produkcji kapeluszy. Ewa z radością przymierzyła się do tej historii. Klaus Dieter Huebner
Przymierzanie zabytkowych kapeluszy w towarzystwie Burmistrza Guben Klausa Dietera Huebnera stanowiło dodatkową atrakcję. estera kuhlmann, agniszka stawiarska, ewa szatkowska
Potem była wizyta w Ogrodzie Róż w Forst. Róże to kwiaty miłości, więc tuż po przekroczeniu bram ogrodu emocje nam wypiękniały. królowa róż
Powitała nas Królowa Róż, blondynka cała w różach. Ewa Królowę Róż potraktowała jak zakopiańskiego misia. ewa szatkowska
Wyczerpana pozowaniem Ewa zległa w różanej rabacie, która po angielsku zwie się bet. estera Kuhlmann
Estera zaś całowała się z żabką, na szczęście. Podobno żabka zamienia się w mercedesa. Ale nie tym razem. forst welodrom
Po ogrodach wpadliśmy na welodrom, gdzie pokazano nam trening nie znanej w Polsce dyscypliny, wyścigu kolarskiego za motocyklem. muzeum włokiennictwa forst
Dzień zakończyła biesiada w Brandenburskim Muzeum Włókiennictwa. O szczegółach kulinarnych nie będę wspominał, ale było bardzo smacznie. Towarzyszyły nam maszyny jak w filmie Wajdy „Ziemia obiecana”, które uruchomiono na chwilkę, aby nas ogłuszyć przed biesiadką. felicitas
Ranek zaczął się „czekoladową stroną Łużyc”, a konkretnie wizytą w fabryce czekolady „Felicitas”. Czekolada jest co prawda belgijska, właściciele też są Belgami, ale pracownicy to łużyccy Słowianie. felicitas i beauty
Po wypiciu ciepłej czekolady, poprawy poziomu serotonin i endorfin, zaprzyjaźnianie się z właścicielką wydaje się koniecznością. Redakcja promując się, zdradziła, że terapia hot-chokolade, została opisana w wydaniu specjalnym Przeglądu Lubuskiego. łużyce kopalnia
Po czekoladowej stronie przyszła pora na podziemną stronę Łużyc. W tym celu udaliśmy się do dziury w ziemi po węglu brunatnym. Lokalne władze próbują uczynić z nich turystyczną atrakcję. W księżycowym krajobrazie wyglądamy bardzo egzotycznie i pioniersko. wielkie żarcie na dnie dziury
Na szczęście cywilizacja ziemska i organizatorzy wycieczki zaoferowali na dnie wyrobiska posiłek regeneracyjny na kompletnie nieadekwatnym do krajobrazu poziomie. koparka vattenfall
Spojrzenie na Łużyckie dziury w ziemi zmienia radykalnie pogląd na wysiłki polskich władz samorządowych. Są takie ... niewidoczne. pojezierze łużyckie
Aż trudno uwierzyć, że w tych dziurach powstaną jeziora połączone kanałami, z licznymi bazami rekreacyjnymi, marinami i lotniskiem dla wodnopłatowców. eurospedway
Wycieczkę zakończył pobyt na torze wyścigowym Lausitz Eurospeedway, który także powstał w dziurze po węglu brunatnym. Podobno było taniej. eurospedway
W huku pędzącego po torze audi, Ewa odnalazła wewnętrzny spokój. Siedząca obok Agnieszka, nieczuła na uroki motoryzacji sięga wzrokiem w przyszłość, a ściślej w poranek piątku 29 czerwca 2007 roku.

zdjęcia i tekst KCH