|
|
|

Największy statek wycieczkowy świata
Zapraszam na jedyna w swoim rodzaju wyprawę największym wycieczkowym statkiem świata.
Statek ten nazywa się Freedom of the Seas, powstał w Finlandii wraz z bliźniaczą konstrukcją Liberty of the Seas. Zwodowano go w 2005 roku, a oddano do eksploatacji w 2006.
Jest imponujący - cztery razy cięższy niż Titanic i o 100 metrów od niego dłuższy. Jego pokłady powierzchnią odpowiadają 25 boiskom piłkarskim. Statek ma 339 metrów długości i 56 metrów szerokości, 18 pokładów, 1800 kabin i silnik o mocy 100 tys. KM.
Rozwija maksymalną prędkość 40 km/godz. Mimo swoich gigantycznych wymiarów kapitan porównał manewrowanie statku do jazdy samochodem sportowym, ponieważ sterowany jest za pomocą małego joysticka.

Statek Freedom of the Seas należy do floty ROYAL CARIBBEAN o standardzie 4,5 gwiazdki. W każdy rejs zabiera na pokład 4.370 pasażerów oraz 1.360 członków załogi. Razem niemal 6 tysięcy osób.

Do dyspozycji gości na 15 pokładach pasażerskich znajduje się wszystko czego wymaga przeciętny turysta, czyli: kilkanaście restauracji i barów, winiarnia. Dla turystów bardziej wymagających:
lodowisko, promenada wewnątrz statku, wielopoziomowa sala teatralna, dyskoteki, galeria sztuki i galeria fotograficzna, kasyno, biblioteka, kafejka internetowa, klub fitness, salon SPA, taras słoneczny z basenami - "Solarium", jacuzzi, ścieżka do joggingu. Dla dzieci lubiących czynny wypoczynek - ściana wspinaczkowa.
Adventure Ocean - klub animacji i zajęć dla dzieci, boiska sportowe, symulator do gry w golfa, Flowrider - sztuczna fala do nauki surfingu,H2O Zone - strefa basenów i kolorowych fontann - rzeźb, centrum konferencyjne (sala multimedialna - wyposażona w najnowszy sprzęt konferencyjny; centrum biznesowe - do dyspozycji fax, ksero, drukarka, dostęp do Internetu; sala wykładowa - do dyspozycji projektory, ekrany, sprzęt nagłośnieniowy itd.). Na statku jest pełen zasięg dla telefonów komórkowych. W każdej kabinie znajdują się pełnowymiarowe telewizory z płaskimi ekranami.

Na statku są wszystkie atrakcje dostarczane przez wysokiej klasy kurort. Można robić wszystko na co nasza konsumencka dusza będzie miała ochotę i na co pieniędzy dostarczy gruby portfel.
Nie można jedynie jeździć po nim swoim szpanerskim samochodem, co wiele osób może skutecznie odstraszyć.
Karaibska trasa statku z Miami przez Cozumel w Meksyku, Georgetown na Kajmanach, Montego Bay na Jamajce, Labadee na Haiti.
Cena wyprawy dla 2 osób wraz z przelotem z Polski kosztuje około 3 tysięcy dolarów za osobę.
Te trzy tysiące dolarów trzeba zapłacić za przebywanie w koszmarnym, przeludnionym lunaparku - mini świecie wielkiej konsumpcji.
Dla wszystkich przed osiemdziesiątym rokiem życia, którym spodobało się na tym olbrzymim statku, polecam jednak podziwianie go tylko jako cudu techniki.
Przyjemność przebywania na statku, przypominającym wielki blok mieszkalny pływający po lazurowym morzu, jest raczej wątpliwa.
I na pewno już dość surrealistyczny jest ten sztuczny kurort pośród biednych karaibskich wysp, w którym można czerpać przyjemność z machania i pozdrawiania z dużej odległości Kubańczyków, wylegując się w jacuzzi na tarasie luksusowego pokoju na statku.
Ten olbrzymi statek, pomimo że jest niesamowity, nie przemawia do mnie, nie czuję potrzeby natychmiast się na nim znaleźć. Żywię natomiast przekonanie, że gdyby tylko on znalazł się gdzieś w pobliżu, natychmiast chciałabym się znaleźć jak najdalej.
Gdzieś w jakimś zacisznym fiordzie, albo na jakimś pięknym szkunerze, tnącym dumnie fale.
Z dala od tak okrutnie upchniętego w jeden obiekt wszystkiego czego nie znoszę.
Tłumu, hałasu, tandety, biegających dzieci i ubranych w kolorowe koszule pijanych Niemców.
Wycieczka tym olbrzymem musi być naprawdę ekstremalnym doznaniem.
Joanna Chmielnik
|
|
|