Wszystkiemu winne bakterie
Amerykanie w kwestii otyłości kombinują jak koń pod górkę. Teraz odkryli, że o naszej wadze ciała w dużej mierze decydują drobnoustroje, a nie nadmiar pokarmu. Na szczęście na razie chodzi o myszy, a nie o ludzi. (za Onetem.pl)
Na otyłość, która już stała się światową epidemią, wpływają różne czynniki: zbyt bogate pożywienie, zmniejszona aktywność fizyczna, predyspozycje genetyczne. Dodatkowym czynnikiem może być skład flory jelitowej – kwestia do tej pory lekceważona, a mająca związek ze wszystkimi innymi przyczynami otyłości. Okazuje się bowiem, że nierównowaga w populacji bakteryjnej może spowodować nadwagę. Tak o pewnych badaniach nad myszami napisano 11 listopada tego roku w piśmie “Science Translational Medicine”.
Odkrycie dokonane przez Jeffreya Gordona (Washington University School of Medicine, Saint Louis) i jego współpracowników jest zadziwiające: przekazana pozbawionym flory jelitowej myszom flora pochodząca z ludzkich fekaliów jest natychmiast modyfikowana przez dietę bogatą w cukry i tłuszcz. A powstałe w ten sposób populacje bakteryjne sprawiają, że nawet myszy karmione normalnie stają się otyłe. Read more »



