Archive for the ‘uroda’ Category

A co ze skórą?

czwartek, lipiec 29th, 2010

Wiara, że estrogen odmładza skórę też okazała się być mitem. Już w 1965 roku naukowcy donosili, że estrogen powoduje, iż skóra staje się cieńsza. Według nich to właśnie progesteron odmładza skórę, czyniąc ją gładszą i bardziej nawilżoną.

Nie jest też prawdą, najwyżej urojeniem, że estrogen podnosi libido. Czy estrogen przyczynia się do dobrego samopoczucia kobiety? Być może naprawdę tak działa. W każdym bądź razie pod jego wpływem ciało gromadzi więcej soli i wody, powodując obrzęki i nadwagę. Są to czynniki, które nie wpływają na dobre samopoczucie. A gdy ciało jest obrzękłe, “puchnie” też mózg, co może łatwo doprowadzić do depresji.

Pomimo to estrogen ma też pewne zalety. Uderzenia gorąca, aczkolwiek nie spowodowane bezpośrednio przez jego niedobór, mogą być dzięki niemu eliminowane. Estrogen może także pomóc w przypadku suchości pochwy, chociaż często skuteczny jest tu progesteron.

Na podstawie 15-letnich badań doktor Lee twierdzi, że wiele kobiet cierpi właśnie z nadmiaru estrogenu, co określa się mianem “dominacji estrogenu”. Doktor Lee zaczął stosować u swoich pacjentek krem z progesteronem. Ale o tym pisałam w tekstach o progesteronie.

 

Pomaga czy szkodzi sercu

środa, lipiec 21st, 2010

Od dawna wiadomo, że estrogen w pigułce antykoncepcyjnej podwyższa ryzyko choroby serca i naczyń wieńcowych. Ułatwia tworzenie się zakrzepów i zakłóca usuwania soli i wody, prowadząc do podwyższonego ciśnienia krwi. Jednak zwolennicy estrogenu uważają, że obniża on poziom cholesterolu. Ale to wcale nie oznacza ochrony serca. W latach 60-tych podczas badań okazało się, że u mężczyzn, którym podawano estrogen drastycznie wzrosła ilość ataków serca. Eksperyment musiał być przerwany.

Estrogen zwiększa więc u kobiet ryzyko raka i – jak widać – nie ma wcale dodatniego działania na serce. Nie zapobiega także osteoporozie. Opublikowane w “New England Journal of Medicine” (14.paźdz. 1993) studium prowadzi do wniosku, że HTZ (hormonalna terapia zastępcza) nie chroni kobiet przed osteoporozą. Tylko w przypadku kobiet, które stosują tę terapię dłużej niż 7 lat – co jest znacznie dłużej, niż zazwyczaj trwa taka kuracja u większości kobiet – stwierdzono spowolnienie rozrzedzania się kości i nawet te, które stosowały ją 10 lat i dłużej nie były chronione przed złamaniami kości.

Zamiast pomagać, szkodzi

wtorek, lipiec 6th, 2010

Dominacja estrogenu wywołuje takie symptomy jak depresja, bezsenność, mocne i nieregularne krwawienia, zmniejszenie sie pociągu płciowego, bóle głowy, zbieranie się wody, drażliwość piersi, tycie, syndrom napięcie przedmiesiączkowego, rozdrażnienie. Uważa się dzisiaj, że nadmiar estrogenu znacznie zwiększa ryzyko raka macicy i piersi. Trzydziestoletnie badania przeprowadzone na John-Hopkins-University (USA) wykazały, że kobiety z niskim poziomem progesteronu 5,4 razy częściej chorowały na raka piersi i 10 razy częściej umierały na różne odmiany nowotworu.

Automatycznie nasuwa się pytanie, dlaczego ten progesteron jest tak mało znany. Odpowiedź jest prosta: ponieważ przemysł farmaceutyczny nie może tu zgłosić patentu, ewentualne zyski są widocznie zbyt niskie.

Pomijana równowaga

czwartek, czerwiec 24th, 2010

estrogeny, progesteronCoraz częściej dowiadujemy się o niezbyt uczciwych relacjach pomiędzy medycyną, a koncernami farmaceutycznymi. Dotyczy to wielu leków, których prawdziwe skutki są ukrywane. Zmowa wokół świńskiej grypy jest tylko jednym z takich przykładów. Podobnie jest HTZ czyli hormonalną terapiąa zastępczą polegającą na podawaniu kobietom estrogenów. Medycyna akademicka twierdzi stereotypowo, że produkcja estrogenu dramatycznie spada pod czas przekwitania, powodując dolegliwości klimakteryczne, np. zanik kości (osteoporozę), problemy z sercem, uderzenia gorąca, wrażliwość psychiczną czy depresje. Dlatego właśnie – tak się twierdzi – dolegliwości te można osłabić lub całkiem wyeliminować poprzez podawanie estrogenów. To twierdzenie ignoruje jednak pewne ważne i znane fakty: Produkcja estrogenu zmniejsza się podczas menopauzy, lecz pewne jego ilości są w dalszym ciągu wytwarzane w komórkach tłuszczowych, nadnerczach, mięśniach, w wątrobie i w mózgu. To produkcja innego kobiecego hormonu, progesteronu, spada gwałtownie prawie do zera. W efekcie organizm kobiety traci hormonalną równowagę i występuje w nim względny nadmiar estrogenu. Problem nasila się jeszcze dodatkowo z powodu tzw. obcych estrogenów, chemicznych substancji ze środowiska, zachowujących się jak estrogeny, np. substzancji odpadowych przemysłu produkującego tworzywa sztuczne. Mogą to być jednak również preparaty hormonalne czy pigułki antykoncepcyjne, które dostały się do obiegu wody pitnej. Powodują one wszystkie wzmocnienie dominacji estrogenu.

Progesteron sojusznik kobiecości

piątek, czerwiec 4th, 2010

progesteronProgesteron jest żeńskim hormonem steroidowym wydzielanym przez ciałko żółte, gonady (jajniki i jądra), korę nadnerczy, łożysko oraz w czasie ciąży (od trzeciego miesiąca ciąży). Progesteron wytwarzany jest z cholesterolu.

Amerykański lekarz, doktor Johna R. Lee, twierdzi:To nie brak estrogenu powoduje kobiece problemy okresu przekwitania lecz niedobór progesteronu – hormonu ciałka żółtego, produkowanego w jajnikach w drugiej połowie cyklu kobiecego. W przypadku braku owulacji lub gdy faza produkcji jest za krótka (jak to się zdarza w okresie przekwitania), dochodzi do dominacji estrogenu nad progesteronem. Progesteron nie może już wypełniać swojego zadania: utrzymania równiowagi w stosunku do estrogenu.

Badania doktora Lee wykazaly, że progesteron ma wiele dodatnich właściwości: chroni kobiety przed rakiem macicy i piersi, przed guzami w piersiach, zapobiega chorobom serca, podnosi wilgotność skóry, dziala antydepresyjnie i wspaniale pomaga przy syndromie napięcia przedmenstrualnego. Tysiące kobiet donosiło, że poprzez stosowanie progesteronu zrzuciły zbędne kilogramy, mają więcej energii i podniosło się ich libido.

cdn

Mózg potrzebuje biegania

środa, maj 19th, 2010

Mawia się, że w zdrowym ciele zdrowy duch. To także okazało się powiązane z ruchem. Jak dowiedli naukowcy w innym doświadczeniu, osoby prowadzące aktywny (w rozumieniu sportowym) tryb życia wykazują się większą sprawnością umysłową. Zatem nieprawdziwa jest opozycja sport i mądrość. Obie te sfery naszego życia okazują się uzupełniać wzajemnie. I nie chodzi wcale o radość życia i dobry humor. Chodzi raczej o lepsze ukrwienie mózgu. Lepiej ukrwiony mózg to więcej w nim tlenu, a zatem lepsza jego sprawność.

Bardzo ciekawie to dowiedziono. Badani rozwiązywali łamigłówki podczas intensywnego chodzenia po ruchomej bieżni. Identyczne łamigłówki rozwiązywali członkowie grupy siedzącej przy biurkach. I co? Okazało się, że „sportowcy” uzyskali znacząco lepsze wyniki. Jaki stąd wniosek? Korzystajmy z każdej okazji spaceru. Zamiast windy schody. Skwapliwie wykorzystujmy okazję, aby wyjść w godzinach pracy, „na miasto” aby załatwić jakąś najgłupszą sprawę. Ruch jest dobry i dla ciała i dla ducha.

Pomagaj wątrobie

poniedziałek, kwiecień 26th, 2010

Postanowiłam zrobić małą przerwę z tą psychologią i poczytałam sobie o ruchu. Jako pracownice biurowe jesteśmy „skazane” na wielogodzinne siedzenie za biurkiem. Może Wam się to podoba, ale ja nie przepadam za tym. Zbyt długa bezczynność fizyczna psuje mi humor, co niekiedy zamienia się w wewnętrzną złość. Złość jak wiadomo „piękności” szkodzi, więc najpierw postanowiłam poszukać w internecie szef, sekretarkainformacji o ruszaniu się. W czym pomaga, a w czym szkodzi. Znalazłam nadspodziewanie wiele bardzo ciekawych informacji. Zacznijmy od podstaw. Jest nią popularna zasada, że życie to ruch. Jak ta zasada przejawia się w praktyce, a dokładniej w fizjologii. System odżywiania ma co najmniej trzy podsystemy. Pierwszy - napędzany sercem - tętniczy dostarcza do komórek „pożywienie”. Komórki, w ramach specjalizacji przetwarzają to, co dostarczają tętnice, w ciepło, ruch i niezbędne dla organizmu substancje. To niezwykle skomplikowany system mechaniczno – elektryczno - chemiczny. Jego istotą jest to, że wykorzystuje błony, jako filtry, przez które potrzebne komórkom substancje „przepychane” są mocą sił chemicznych i elektrycznych. Sęk jednak w tym, że komórki po wykorzystaniu „pożywienia” wytwarzają „śmieci”. „Utylizacją” tych „śmieci” zajmuje się na początku układy żylny i limfatyczny, którego zadaniem, w uproszczeniu, jest doprowadzenie ich do wątroby. Wątroba zajmuje się w naszym organizmie „recyclingiem”. To, co wartościowe wraca do ponownego wykorzystania, a zbędne jest wydalane. Oba układy, żylny i limfatyczny, nie mają „pompy”, jaką jest serce. Co zatem powoduje, że substancje powstałe w efekcie przemiany materii w komórkach trafiają do „recyclingu” w wątrobie. Tym czymś jest ruch, który ma piękną medyczną nazwę - „pompa mięśniowa”. Zatem, aby nasz organizm nie uległ zatruciu produktami przemiany materii i aby mógł w pełni skorzystać z substancji zawartych w pokarmie musimy się ruszać. Bezruch prowadzi do narastającego zatrucia.

Stres i minerały

środa, październik 29th, 2008

 

Poziom minerałów w naszym organizmie zależy także od ich zużywania. Minerały przede wszystkim gromadzi wątroba i dbanie o jej dobry stan gwarantuje podstawy prawidłowej gospodarki minerałami.
Drugim aspektem jest stres. To on, niczym pompa, wysysa z naszego organizmu wszystkie żywotne siły. W rozumieniu „chemicznym” chodzi o minerały, których zużycie podczas silnego stresu gwałtownie wzrasta.

Trzecim aspektem jest wysiłek aerobowy, czyli intensywny ruch. Ma on dwojakie znaczenie. Z jednej strony podnosi sprawność i kondycję całości organizmu, z drugiej powoduje „spalanie” rozmaitych zapasów, a także usuwanie toksyn. Po trzecie wreszcie wywołuje „naturalne” łaknienie. Dzięki niemu zaś mamy apetyt na te produkty spożywcze, których najbardziej organizm potrzebuje.

U mnie na przykład intensywny ruch wywołuje łaknienie na gorzką czekoladę i twaróg. Czyli w rozumieniu „mineralnym” wapń i magnez.

O młodą skórę zadbaj minerałami

poniedziałek, październik 27th, 2008

skóra, minerały, przegląd lubuski 

Jeśli chcesz długo cieszyć się zdrową, jędrną skórą, dostarczaj organizmowi cynku. Bierze on udział w powstawaniu tkanki łącznej i kolagenu, które odpowiadają za właściwe napięcie skóry. Jeśli chcesz na dłużej zachować młodość, koniecznie sięgnij po selen. Ochrania on skórę przed działaniem wolnych rodników, które przyspieszają proces starzenia. Siarka zapewnia jej niezbędne nawilżenie, natomiast miedź nada odcień lekkiej, delikatnej opalenizny. Nie zapominaj też o krzemie, zwłaszcza gdy masz ziemistą i matową cerę.

Mocne zęby i serce

wtorek, październik 21st, 2008

minerały, zęby, idealna, sekretarka, przegląd lubuski

Mało co tak zdobi kobietę, jak piękny uśmech. Do tego nie wystarczy jedynie dobry nastrój, ale także potrzebne są minerały. Im zawdzięczamy ładne zęby 

Zęby to kość, ale najistotniejszą ich częścią jest szkliwo. Najważniejsze dla prawidłowego tworzenia się szkliwa są wapń, fosfor i magnez. To dzięki nim zęby są mocne i odporne na działanie próchnicy. Pamiętaj też o cynku, borze i solach fluoru. Minerały te dobrze chronią masę kostną.

Serce to mięsień rytmicznie kurczący się nawet 100 tysięcy razy dziennie. Ten najciężej pracujący mięsień potrzebuje ochrony i mineralnego wsparcia. Zwłaszcza wapń, magnez, fosfor, potas i sód. Pamiętaj też o miedzi , która reguluje poziom cholesterolu i zapobiega chorobom układu krążenia.

A przy okazji, dobra praca serca, to dobrze wybarwione wargi.