Stawiamy na przemysł czy wracamy do grzybków?

sierpień 21st, 2011

Przykładem różnicy między przyrodniczymi a przemysłowymi walorami regionu lubuskiego, niech będzie z jednej strony widok grzybiarzy sprzedających swoje zbiory przy drodze w Niedoradzu, a z drugiej strony widok hal przemysłowych w strefie ekonomicznej w Nowej Soli, kilka kilometrów dalej. Czy sprzedawcy grzybów woleliby pracować w strefie ekonomicznej? Czy może pracownicy strefy woleliby sprzedawać grzyby przy drodze? Read the rest of this entry »

Kolebka menadżerów

maj 25th, 2011

Czy indyjski towar będzie wychodził z zielonogórskiej fabryki z etykietą Made in Europe tylko po to, by ominąć unijne bariery celne? Czy minister skarbu zdaje sobie sprawę z rzeczywistej wartości sprzedawanej Hindusom zielonogórskiej fabryki? Czy na ratunek tej firmie pośpieszy rada miasta Zielonej Góry, czy raczej desant nowosolskich menadżerów? Read the rest of this entry »

Kosmos za oknem

maj 18th, 2011

Premier Tusk w swoim planie dla Polski chce wybiegać w nowoczesność, budując przyszkolne obserwatoria astronomiczne. Pomysł – choć piękny – może napotkać jednak kosmiczne problemy, przy których asteroidy i meteoryty to mały Pikuś. Read the rest of this entry »

Szynobus jak Yeti

marzec 20th, 2011

Wygląda na to, że prędzej Niemcy uruchomią kolejowe połączenie Berlina z Gorzowem, niż samorząd woj. lubuskiego pchnie sprawę szybkiego tramwaju z Nowej Soli do Zielonej Góry. Read the rest of this entry »

Król jest nagi

marzec 2nd, 2011

Jako niewtajemniczony, wertujący pobieżnie Koncepcję Przestrzennego Zagospodarowania Kraju 2030, poczułem się zrobiony w balona. Na pozór wszystko wygląda imponująco, ale jedno czy dwa zdania wplecione tu i ówdzie, nie zostawiają złudzeń, że król jest nagi, a balon pusty.
Read the rest of this entry »

Trzy powody ku uwadze

styczeń 11th, 2011

Przynajmniej z trzech powodów energetyka w naszym regionie zasługuje na więcej uwagi, niż jej poświęcamy. Raz, że rząd zdaje się nie dostrzegać lubuskich problemów i potrzeb. Dwa, że cudze chwalimy, swego nie znamy i sami nie wiemy co posiadamy. Trzy, że mając tuż za miedzą pozytywne niemieckie przykłady, powinniśmy być „awangardą” rozwoju tego sektora gospodarki. Read the rest of this entry »

Afryka dzika, czyli Lubuszanin bosy, ale w ostrogach

grudzień 15th, 2010

Najnowsza rządowa lista inwestycji w nowe sieci elektroenergetyczne zawiera ponad 400 pozycji w 15 województwach. Jedynym województwem, którego dokument nie uwzględnia jest Lubuskie. Read the rest of this entry »

Trochę o wyborach, czyli zgoda głosuje!

październik 20th, 2010

Kampanie na rzecz zwiekszenia frekwencji wyborczej na rozmaite sposoby powtarzają i przypominają oczywistości, z którymi większość obywateli się zgadza. Problem w tym, że użytek robi z nich mniejszość obywateli. W najlepszym razie - połowa. Read the rest of this entry »

Kto załata deficyt budżetowy?

sierpień 18th, 2010

Odchodzący urzędnicy, po których zostaną nieobsadzone wakaty. Przyszli emeryci, którym ZUS przejmie oszczędności z OFE. Palacze papierosów, którym rząd szykuje podwyżkę akcyzy na tytoń.  Wszystkich połączyła konieczność załatatania deficytu w finansach publicznych. Read the rest of this entry »

Dwie komórki, czyli kreowanie sztucznej potrzeby

lipiec 27th, 2010

Jeśli ktoś mi znowu powie, że dwie stolice Lubuskiego to sztuczna potrzeba wykreowana wyłącznie po to, by istniało województwo, to naślę na niego marketingowca z sieci komórkowej. Niech się na własnej skórze przekona, czym naprawdę jest kreowanie sztucznych potrzeb. Read the rest of this entry »