Turystyczny Ranking Gmin Lubuskich

lipiec 10th, 2010

portret lubuszaninaSukces Rankingu Gmin Lubuskich, powoduje, że zająłem się opracowaniem metodologii Rankingu Turystycznego. Wyszedłem z prostego założenia, że nalezy każdą gminę oceniać w dwóch zasadniczych aspektach. Pierwszym z nich jest potencjał, a drugim aktywność.

Potencjał wynika z czterech aspektów:

  • położenia względem potencjalnych klientów, a więc Niemców i mieszkańców innych części Polski. Lubuszan jako potencjalnych klientów nie nalezy moim zdaniem uwzględniać.
  • walorów naturalnych, czyli obiektów o wyjątkowych walorach, parków narodowych, obszarów chronionych a także rzek, lasow i jezior
  • obiektów kultury materialnej ze szczególnym uwzględnieniem tych najbardziej unikalnych w skali Europy i kraju
  • infrastruktry turystycznej, a więc możliwości pobytu, noclego i wyzywienia, z naciskiem na wysoki standard hoteli i gospodarstw agroturystycznych

Siłą rzeczy wszelkie pozostałości turystyki FWP i PRL, takie jak ośrodki budek nad jeziorami, biwakowiska, “dzikie” prywatne pensjonaty nie “załapują” się do rankingu.

Aktywność to generalnie działania władz gminnych wykazywane w czterech obszarach:

  • wydatków na promocje w przeliczeniu na jednego mieszkańca
  • imprez turystycznych i kulturalnych o ponadlokalnym znaczeniu,
  • produktów turystycznych posiadających certyfikaty Polskiej Organizacji Turystycznej
  • uczestniczeniu w zorganizowanych formach promocji, targach turystycznych, wydawnictwach promocyjnych, przynależności do Loturu

W tej części jako pozytywne są oceniane konsekwentne i przemyślane działania gmin w kontekście nowoczesnego rozumienia produktu turystycznego i współczesnego rynku usług turystycznych.

Miarą słuszności przyjętych zasad oceny i doboru kryteriów miało być potwierdzenie intuicyjnego przekonania o atrakcyjności turystycznej lubuskich gmin.

Dla wyrownania szans, ustalono trzy kategorie rankingowe: miasta na prawach powiatu (Gorzów i Zielona Góra), gminy wiejskie i gminy miejsko-wiejskie. Ustalono że Gorzów i Zielona Góra nie będa oceniane.

cdn

Lubuszanin -portret statystyczny

czerwiec 22nd, 2010

Raport przygotowany pod kierunkiem prof. Janusza Czapińskiego oparty został o ogólnopolskie badania samopoczucia Polaków. Na potrzeby tego tekstu „wydłubałem” z Raportu dane pozwalające na naszkicowanie obrazu statystycznego Lubuszanina. Ten statystyczny konterfekt skonfrontowałem z wizerunkiem statystycznego Polaka. I wyszło mi, że Lubuszanin wyraźnie odróżnia się od innych Polaków. Z góry zatem uprzedzam: wykreowany w ten sposób statystyczny Lubuszanin nie jest Lubuszaninem prawdziwym, a jedynie moją syntezą danych zawartych w Raporcie.

Zacznijmy od pytania o „Najważniejszy warunek udanego życia”. Na tak postawione pytanie statystyczny Polak wskazał na pieniądze 30,27%, na dzieci 48,81%, na małżeństwo 56,65%, na praca 31,86%, na Opatrzność 15,44% i na inne 10,4%. Natomiast statystyczny Lubuszanin zadeklarował: pieniądze 33,11%, dzieci 47,93%, małżeństwo 55,63%, praca 35,76%, opatrzność 13,30% i inne 8,34%. Zatem statystyczny Lubuszanin ceni pieniądze i pracę bardziej od statystycznego Polaka. Jako ciekawostkę podam, że pieniądze najważniejsze są na Zachodnim Pomorzu, a najmniej ważne w Małopolsce. Dzieci najważniejsze w Pomorskiem, a najmniej ważne w Podkarpackim. Małżeństwo najważniejsze jest dla mieszkańców Pomorskiego, najmniej ważne dla obywateli Warmińsko-Mazurskiego . Opatrzność najbardziej istotna jest w Opolskim, a najmniej istotna w Warmińsko-Mazurskim.

Pobierz całość

 

 

Powódź do prywatyzacji

maj 30th, 2010

Według kontytucjonalistów państwo polskie przez ostatnich 20 lat się nie określiło. Zasłyszani w radio eksperci ubolewali, że mówi się bardzo wiele o wolnościach obywatelskich, natomiast zupełnie nic o powinnościach państwa. A skoro nie bardzo wiadomo po co nam państwo, to my jako suwereni porządku prawnego nie wiemy czego wymagać od parlamentu i posłów. Na skutek tego pozwalamy sobie wmawiać rozmaite rzeczy.

Weźmy choćby kwestię prywatyzacji. Rzecznicy wyprzedaży majątku państwa twierdzą, że państwo jako właściciel gospodarki nie ma ku temu umiejętności. Prywatny właściciel jest według tej doktryny lepszy od państwowego. Tu pojawia się pytanie dlaczego? Na nie nie ma odpowiedzi, bo teza “prywatne lepsze” obowiązuje. Jako dowód podaje się prywatne sklepiki i pojedyńcze firmy. Małe zresztą i niezbyt rozwojowe. Jednocześnie polskie państwowe formy są sprzedawane zagranicznym państwowym firmom. O tym, że państwowe politycy milczą.

Ta dziwna logika nie odpowiada na pytanie, dlaczego państwo akurat w kwestii gospodarki uważa się za niezdolne, a w innych kwestach za wszechmocne. Dlaczego państwo uważa, że potrafi zarządzać policją, wojskiem, wymiarem sprawiedliwości, aparatem ścigania. Praktyka dnia codziennego pokazuje, że państwo polskie w istocie niczym nie potrafi zarządzać dobrze.

Powódź jest najlepszym tego dowodem. To co państwo potrafi, to wypłacać z naszych podatków zasiłki dla tych, którzy się nie ubezpieczyli. Takie działanie w gruncie rzeczy zachęca do …nieubezpieczania się i popłakiwania do kamer zamiast racjonalnego działania. Bo katastrofy i narodowe żałoby to państwo organizuje bardzo dobrze.

Premier powinien raczej bić się w piersi z powodu nieudacznictwa ministrów, a nie  szukać winnych wśród władz samorządowych. W liberalnej doktrynie naszego państwa Wisła i Odra nie są państwowe. Dlatego państwo nie musi przewidywać powodzi i ograniczać w sposób planowy zagrożeń związanych z powodzią, tak jak robi się to w Holandi, czy Niemczech.

Powodź ukazuje jaskrawo jak brak planowania strategicznego się mści. Czteroletni cykl wyborczy skazuje nas na budowanie marketingowych wizerunków, zamiast sypania wałów, budowy tam, organizowania społeczeństwa wokół potencjalnych zagrożeń.

Zaufanie społeczne fundamentem rozwoju

marzec 13th, 2010

Zastanawiając się nad „dobrymi radami” profesora Grzegorza Gorzelaka wygłoszonymi w na niedawnym spotkaniu poświęconemu przygotowaniem do zmian strategii Lubuskiego, warto dostrzec głębsze od „chciejstwa” źródła rozwoju społecznego. Zachęcam do przeczytania tekstu poniższego tekstu wygłoszonego na II Kongresie Obywatelskim w 2007 r. Przy okazji wspomnę, że namawiając nas Lubuszan do innowcyjnego rozwoju jest jednocześnie Grzegorz Gorzelak propagatorem rozwoju ośrodków metropolitalnych.

Zaufanie i współpraca: fundament rozwoju Polski

Piotr Sztompka - Uniwersytet Jagielloński

Społeczeństwo jest takie, jakim samo się staje. Żadne wyroki losu czy historii nie gwarantują rozwoju. Ale o rozwoju społeczeństwa nie decydują także instytucje czy organy państwowe, nawet gdy mają najlepsze intencje. Nie da się zapewnić rozwoju przez decyzje odgórne. Nie da się zastąpić społeczeństwa obywatelskiego przez państwo, nawet gdy nazywa samo siebie “państwem solidarnym”. Nie da się zastąpić obywateli przez polityków, nawet gdy sami siebie uważają za sól polskiej ziemi.

Już to próbowano –i pamiętamy z jakim skutkiem – w systemach autokratycznych. Cały sens i racja bytu demokracji – powód, dla którego uważamy ten ustrój za najlepszy ze wszystkich, jakie dotychczas wynaleziono – to mobilizowanie mądrości, inicjatywy, umiejętności, zaangażowania, patriotyzmu zwykłych ludzi, wszystkich obywateli w możliwie najszerszej skali. Mówiąc inaczej, uruchamianie największego potencjału społecznego dla samoprzekształcania się, przekraczania własnych granic, pokonywania barier, tego co Amerykanie nazywają „podnoszeniem się za cholewki własnych butów”. W demokracji władza powinna jedynie tworzyć sprzyjające „warunki brzegowe” dla obywatelskiej aktywności.

Więcej

Sznase wciąż realne - 4 ranking gmin LT

listopad 10th, 2009

To już czwarty ranking gmin Lubuskiego Trójmiasta. W pierwszym za 2005 ujęliśmy 14  gmin, w drugim za 2006 uczestniczyło 18 gmin. Ponieważ udział w rankingu był dobrowolny, a nie wszystkie gminy przysłały nam ankiety. Ranking z 2007 i 2008 roku realizowany w ramach zlecenia z Urzędu Marszałkowskiego obejmował już wszystkie 19 gmin Lubuskiego Trójmiasta.

Tegorocznym zwyciężcą jest gmina Świdnica, zwyciężca także rankingu wojewódzkiego. Na drugim miejscu miasto Zielona Góra, na trzecim Bojadła, na czwartym Sulechów. Wysoką pozycję Świdnicy potwierdza jej sukces w rankingu „Rzeczpospolitej” w którym była także najlepszą wśród gmin lubuskich. Po raz pierwszy w Rankingu Lubuskiego Trójmiasta zwycięzca tak bardzo zbliżył się do oceny 5, czyli idealnej.  Ubiegłoroczny zwycięzca gmina Bojadła uzyskał 4,35. „LT” oznacza wskaźnik rankingowy obliczony dla średniej Lubuskiego Trójmiasta. „Lubuskie” oznacza wskaźnik rankingowy obliczony dlaprzeciętnej wojewódzkiej.

 Pobierz cały artykuł

Lubuska kraina złudzeń

listopad 4th, 2009

 

Krajowa Strategia Rozwoju Regionalnego, przeczytana zapewne przez niewielu, wywołała przelotny medialny szumek. Zaktywizowała kilku mało rozumiejących strategiczne dylematy polityków i niebawem zniknie w nieświadomości Lubuszan. A szkoda, bo to dokument obnażający nasze strategiczne winy. Lata jałowych kłotni o to gdzie ma być jaki urząd, lata zaniechań decyzyjnych, lata pakowania pieniędzy w żużel. To opis mało rozgarniętego innowacyjnie lubuskiego biznesu. Niewykorzystania bliskości Niemiec.

Teraz startegia przewiduje, że Warszawa nie da nam wsparcia. Sami musimy zadbać o swój rozwój. Jestem w tej sprawie pesymistą. Przeczytaj zresztą sam co niesie nam ta strategia.  (tekst zamieszczony w miesięczniku PULS)

Strategiczne deja vu

listopad 1st, 2009

Strategia Innowacji województwa lubuskiego ma pecha. W wersji poprawionej wciąż ma wiele marytorycznych błędów. Jak prawie każda strategia sporządzona przez “profesorów” poprawna formalnie, pełna błędów merytorycznych jest  oderwana od rzeczywistości lubuskiej.

Czytaj więcej…

Droga S3 i A2 osiami rozwoju Lubuskiego

listopad 1st, 2009

Wśród pobożnych życzeń, jakie daje się wśród tzw. ekspertów słyszeć, że droga oddziałuje w promieniu 50 km, proza gminnego życia udowadnia, że jest to o wiele, wiele mniej. Nawet międzynarodowa droga, biegnąca przez środek lubuskiej pasywnej gminy, niczego poza spalinami nie daje.

Drogi S3 i A2 osiami rozwoju regionu.

Powoli do lubuskich polityków dociera znaczenie zarówno przygranicznego położenia regionu, jak i dróg A2 i S3. Od lat próbuję zwrócić uwagę na istotność tych dwóch osi rozwoju województwa. Jeśli mam rację, to dane zebrane w rankingu gmin powinny potwierdzić lub zaprzeczyć tezie, że są to ważne dla rozwoju regionu szlaki komunikacyjne. Aby to sprawdzić wykorzystam metodę wskaźnika chi kwadrat. Narzędzie to pozwala weryfikować rozmaite statystyczne hipotezy. Poddam takiej analizie tezę, że droga S3 i autostrada A2 są osiami rozwoju regionu.

Czytaj więcej.

Mapa CETC

luty 28th, 2009

mapa, cetc, route 65

Całość

Europejski Centralny Korytarz Transportowy, to w dużym skrócie droga szybkiego ruchu S3, Odra i szlak kolejowy Świnoujście - Górny Śląsk. To także nerw gospodarczy regionu (Lubuskiego).