...statystyka to permanentna żonglerka liczbami, wskaźnikami, tabelarycznymi opisami różnych zjawisk, a cały problem polega na tym by te dane były maksymalnie obiektywne. Po co nam statystyka? Z dyrektorem WUS w Zielonej Górze Romanem Fedakiem rozmawia Krzysztof Chmielnik. (...) Może jednak pewnym istotnym uzupełnieniem "Nie ma sprawnego i efektywnego rządzenia samorządowego ...". Paradoksalnie jednak, mimo wieloletniego pozytywizmu statystycznego ukierunkowanego na samorządowców, propagowania i popularyzacji statystyki, wyposażania w tzw. "wyprawki statystyczne", wielokrotnych zachęt do prenumeraty, egzemplarza bezpłatnego itp., nie jest to równie oczywiste dla przedstawicieli samorządu. A do czego samorządy potrzebują statystycznej miary? Dobre pytanie, bo dla statystyków istnieje jedyna dobra i prosta odpowiedź: "Do wszystkiego, do każdego aspektu funkcjonowania gminy". Te jak Pan określił statystyczne miary dla każdego gminnego organizmu wyznaczają ramy zmienności czy stałości zjawisk i procesów społeczno-gospodarczych. Sytuują je także przestrzennie, a jeśli jest taka potrzeba określają uwarunkowania historyczne, czy też podają ewentualne rozwiązania przyszłościowe - w formie prognozowania. Oczywiście to pewne wyidealizowanie problemu, potwierdzonego moim ulubionym określeniem, iż umiejętność czytania statystyk na poziomie gminy i państwa to "promienny entuzjazm w przestrzennym patrzeniu na świat."Co można "wyczytać" ze statystyki lubuskich gmin? Analizując olbrzymi zestaw danych gminnych, zawartych np. w Roczniku Lubuskim i wiele opracowań analitycznych, m.in. z zakresu demografii, ochrony środowiska i leśnictwa, rolnictwa, turystyki i in., pierwszym wrażeniem jest pewna nierównomierność rozwojowa i określiłbym to cywilizacyjna. Sąsiadowanie ze sobą gmin tradycyjnie biednych i bogatych, od lat prowadzących nawet w rankingach ogólnopolskich.Dominującym jednak wskaźnikiem jest "średniactwo". Determinantą tego określenia są różne uwarunkowania i historyczne, i polityczne, i środowiskowe, i osobowościowe kolejnych ekip samorządowych. Z jedną główną, obiektywną, polegająca na stwierdzeniu, iż każdy pierwszy akapit jakiejkolwiek analizy statystycznej naszego regionu mógłby się rozpoczynać następująco "Województwo lubuskie to region mały obszarowo, o najniższej w kraju liczbie ludności, z dominującymi małymi i średnimi jednostkami podziału administracyjnego oraz stosunkowo słabym uprzemysłowieniem". . pobierz całość |