|
Najlepszym przykładem niech będzie Poradnia Stopy Cukrzycowej, jedna z 4 w Polsce. Funkcjonuje ona przy Oddziale Chorób Wewnętrznych naszego szpitala... Prywatyzacja nie jest remedium
Rozmowa z Dariuszem Sucharskim, dyrektorem Polikliniki w Zielonej Górze, rozmawia Krzysztof Chmielnik.
Krzysztof Chmielnik: - Zacznijmy od korzeni. Jak bardzo Poliklinika jest resortowa? Dariusz Suchorski: - Nadal bardzo. Ale to jedynie szyld i historyczne odniesienie. Kiedy powstawała, była dostępna jedynie dla pracowników resortu. Dzisiaj, w sensie świadczenia usług medycznych, przyjmujemy wszystkich ubezpieczonych w NFZ. Poza tym nadal wypełniamy funkcje resortowe. To kwestia zabezpieczeń medycznych różnych działań, profilaktyki, badań okresowych, orzecznictwa lekarskiego, świadczeń dla pracowników resortu itp. Musimy być także dyspozycyjni wobec rozmaitych sytuacji kryzysowych. To element bezpieczeństwa państwa.KCH - Czy finansowe kłopoty służby zdrowia dotyczą także Polikliniki? DS - W pewnym sensie tak. Ale w roku ubiegłym wielkim wysiłkiem finansowym Poliklinika zamknęła ustawowy proces restrukturyzacji, spłacając ostatni dług wobec ZUS. Obecnie nie mamy żadnych długów, a wszystkie zobowiązania spłacamy na bieżąco. Co wcale nie oznacza, że finansowo mamy z górki, a finansowe problemy nas nie dotyczą.KCH - Przyszłe sukcesy upatrujecie w specjalizacji czy uniwersalności? DS - Można to łączyć. Należy rozległość oferty połączyć ze specjalizacją w określonych dziedzinach. Kierunek, w jaki jesteśmy obecnie najbardziej zaangażowani to rehabilitacja. Dzisiaj na poziomie ambulatoryjnym, ale od przyszłego roku także w systemie stacjonarnym, w ramach tworzonego Oddziału Rehabilitacji. Jednym z elementów jest nasza komora do krioterapii uruchomiona w ramach opracowanego programu pod nazwą ZECER, co oznacza Zielonogórskie Centrum Rehabilitacji, które powoli i konsekwentnie wdrażamyKCH - Zatem symbioza z innymi czy konkurencja? DS - Nastawieni jesteśmy na współpracę. Dotyczy to zwłaszcza Szpitala Wojewódzkiego, z którym sąsiadujemy przez płot. Stąd nasza oferta w zakresie leczenia szpitalnego z założenia ma stanowić uzupełnienie i wsparcie naszego "większego brata". W tych dziedzinach, w których się specjalizujemy systematycznie i konsekwentnie, podnosimy jakość i zakres świadczeń medycznych. Najlepszym przykładem niech będzie Poradnia Stopy Cukrzycowej, jedna z 4 w Polsce. Funkcjonuje ona przy Oddziale Chorób Wewnętrznych naszego szpitala i ma doskonałe wyniki w leczeniu chorych z tymi najcięższymi powikłaniami w cukrzycy. W zeszłym roku zorganizowaliśmy nawet konferencję naukową, która z regionalnej przekształciła się w ogólnopolską. Widać problem jest poważny, a leczenie kosztowne.Nasz Zakład Rehabilitacji należy do największych i najlepszych w mieście i okolicach. Jako jedyni w regionie, jako placówka medyczna, dysponujemy kriokomorą. W planach rozwojowych zakładu przygotowujemy zbudowanie "ścieżki" dla chorych po udarach. Na tej "ścieżce" chorzy będą się uczyć samodzielnie chodzić po różnych nawierzchniach i pokonywać drobne przeszkody architektoniczne. dalej |