|
18.05.2008 Do rozmowy zaprosiłam tym razem Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zielonej Górze, pana Ireneusza Plechana.
Wrosłem w tę ziemię Ewa Szatkowska -Panie Dyrektorze, w lutym minął rok, od kiedy objął Pan stanowisko Dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Zielonej Górze. Co udało się Panu przez ten rok zdziałać? Ireneusz Plechan - Przyszedłem tutaj w chwili, kiedy WORD przeżywał pewne problemy natury formalno-organizacyjnej, trzeba było je uporządkować i na przestrzeni tego roku udało się to zrobić. W tej chwili Ośrodek jest w dobrej kondycji finansowej i organizacyjnej.ESz - Miał Pan wcześniej styczność z podobnymi instytucjami? IP - Było to dla mnie nowe środowisko i nowe wyzwanie. Zarządzaniem zajmowałem się wiele lat, tyle, że dotychczas w sferze produkcyjnej. Jest to całkiem inna dziedzina zarządzania, ale ponieważ nowe sytuacje rodzą nowe wyzwania, postanowiłem im sprostać i było to dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie. Uważam, że na przestrzeni tego roku posiadłem wiedzę, która pozwala mi sprawnie zarządzać tego rodzaju instytucją, oraz, co jest nie mniej ważne, nie popełniłem jakiś zasadniczych błędów, które mogłyby zaważyć na sprawnym funkcjonowaniu WORD-u.ESz - Czy w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego zaszło wiele zmian? IP - Oczywiście, zarządzanie to nie jest tylko czuwanie nad sprawnym funkcjonowaniem, to także stałe udoskonalanie, rozwój. Wprowadziłem wiele rozwiązań, również takich, które na początku nie były za bardzo akceptowane. Problemy, które w Ośrodku wcześniej zaistniały miały związek z nieprawidłowym nadzorem i kontrolą realizacji zadań, które na WORD-ach spoczywają. Musiałem to uporządkować. Z tą kadrą ludzi, którą w tej chwili zarządzam, udało nam się wypracować takie metody, że system nadzoru, kontroli i organizacji egzaminów zaczął właściwie spełniać swoją rolę.Kiedy obejmowałem funkcję Dyrektora, w Ośrodku trwał remont obiektu, skończyłem tę inwestycję, odbiór został dokonany, w nowo pozyskanych pomieszczeniach zorganizowaliśmy Pracownię Psychologiczną oraz pokój dla egzaminatorów. Do tej pory egzaminatorzy nie mieli dobrych warunków socjalnych, w tej chwili mają gdzie odpocząć, wypić herbatę, przygotować się do kolejnych zajęć. Bardzo istotne dla mnie jest uruchomienie Pracowni Psychologicznej. Spełnia ona ważną funkcję. Przecież badania psychologiczne są wymagane dla wszystkich uprawnień w zakresie wykonywania zawodu kierowców. Przewidziane są także porady dla osób, które przed egzaminem mają problemy z opanowaniem stresu. Na razie zatrudniamy jednego psychologa, chcę od września pozyskać drugą osobę, tak, żeby Pracownia działała prężnie. Jej działalność spotyka się z coraz większym zainteresowaniem. dalej |