Oficjalne media, oficjalna edukacja, oficjalna polityka, powoli odchodzą w przeszłość. Taki twory jak Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji dzisiaj wydają się zabawne. Świat internetu nie podlega żadnej kontroli.

Z Witoldem Szylderowiczem Prezesem ASTER Zielona Góra roymawia Kryzsytof Chmielnik

witold szylderowicz

Internet zmienia świat

KCH. - Czym dla Ciebie jest technologia WiMAX

WSZ. - Jedną z kilku alternatyw dostępu do cyberprzestrzeni. Na dodatek z istotnymi ograniczeniami.

KCH. -Nie jest wyjątkowa?

WSZ. - Przecież mamy już dzisiaj sprawną sieć telefonii komórkowej, która w zasadzie pokrywa cały kraj. Przecież operatorzy telefonii komórkowej świadczą rozliczne usługi teleinformatyczne, także internet. Komórka przestała być symbolem statusu, ma ją dzisiaj każde dziecko.

KCH. -Czy WiMAX nie jest lepszy?

WSZ. - To sprawa rozwiązań szczegółowych. Wszystko zależy od tego co dostaje przysłowiowy Kowalski. Sieć WiMAX o standardzie 20mb/s to konieczność budowy sieci anten nadawczych o promieniu 5-10 km. Gorszy standard, mniej anten, lepszy standard więcej anten. Wybierając jakość wybieramy koszty. Aster już obecnie osiągnął standard 6MB/s za dwa trzy lata będzie to 10Mb/s. Technologią WiMAX trudno będzie taką jakość uzyskać za rozsądne pieniądze, w sensowym czasie. Zanim WiMAX zostanie wdrożony, może się już moralnie "zestarzeć". Entuzjazm na temat WiMAX-u jest przesadny.

KCH. -Może WiMAX to bardziej polityczna, jak technologiczna sprawa?

WSZ. - Zastanawiałem się nad uczestniczeniem w przetargu, ale zrezygnowaliśmy. Według szacunków "kabel" mają już większe miasta regionu. Można przyjąć, że przewodowy internet może fizycznie mieć już dzisiaj 30-40 % mieszkańców województwa. Moim zdaniem ważniejsze są cele, a nie technologia. Jeżeli dostęp do szerokopasmowego sygnału teleinformatycznego ma być rodzajem społecznego dobra, to WiMAX ma w sobie takie możliwości, ale moim zdaniem sensowniej byłoby dogadać się z operatorami sieci komórkowych.

KCH. -No tak, ale dzisiaj internet przez "komórkę" to fikcja internetu ?

WSZ. - To samo jest z WiMAX-em. To ten sam system, tyle, że inna częstotliwość. Pojemność kanałów przesyłowych niezależnie od systemu jest ograniczona. Im więcej odbiorców i większy zasięg sygnału, tym jego gorsza jakość. Początkowo WiMAX będzie szybki, ale wraz ze wzrostem korzystających szybkość przesyłu radykalnie spadnie.

WiMAX ma jeszcze jedną pułapkę. Wyobraźmy sobie korzystanie tej technologii do kierowania akcją pożarniczą z użyciem sygnału telewizyjnego. Podobnie policja może za pomocą systemu WiMAX monitorować ruch na drogach, aby rozładowywać korki. Te służby będą miały i powinny mieć priorytet. One nie mogą podlegać ograniczeniu w tempie transmisji. Zatem kanały służb ratunkowych i porządkowych będę, w wielu przypadkach, "odcinały" Kowalskiego od internetu, czasem całkowicie.

więcej